pl

Aktualności

BM Reflex: Wzrosty cen diesla i benzyn wyhamowały, drożeje LPG

BM Reflex  23.07.2021
Średnia krajowa cena benzyny Pb95 wzrosła w skali tygodnia 2 gr./l do poziomu 5,71 zł/l. Na niezmienionym poziomie 5,42 zł/l pozostały średnie ceny diesla. O ile wzrosty cen dwóch podstawowych gatunków paliw wyraźnie wyhamowały, tak zauważalnie podrażał autogaz. Średnia krajowa cena tego paliwa to obecnie 2,62 zł/l co oznacza wzrost w skali tygodnia o 17 gr./l.

 Wzrost cen autogazu to w dużej mierze efekt ograniczenia podaży tego paliwa, co z kolei związane jest z nałożeniem przez UE, wraz z końcem czerwca, kolejnych sankcji wobec Białorusi uderzających w import do UE produktów ropopochodnych. Blisko 87% konsumowanego w Polsce gazu płynnego LPG pochodzi z importu. Główne źródło zaopatrzenia to Rosja i między innymi Białoruś. Zgodnie z danymi POGP w 2020 roku LPG pochodzący z Białorusi (niekoniecznie importowany bezpośrednio z tego kraju) stanowił ponad 26% całości dostaw tego paliwa do Polski. Poza tym Białoruś jest ważnym krajem tranzytowym dla importu rosyjskiego LPG.

 Spadek hurtowych cen benzyn i diesla w skali tygodnia odpowiednio o około 10 gr./l i 7 gr./l netto pozwala z lekkim optymizmem spojrzeć w przyszłość. Przynajmniej w perspektywie najbliższych dwóch tygodni nie powinniśmy obserwować podwyżek cen paliw, co więcej na części stacji obserwujemy już pierwsze obniżki. 

 Na rynku ropy naftowej mijający tydzień przyniósł wyraźny wzrost zmienności. Ceny wrześniowej serii kontraktów na ropę naftową Brent w pierwszej połowie tygodnia spadły z poziomu około 74 USD/bbl w rejon 67,40 USD/bbl, a następnie w drugiej połowie tygodnia rynek powrócił w okolice 73,50 USD/bbl. 

 W niedzielę 18 lipca OPEC+ zdołał osiągnąć porozumienie w kwestii limitów produkcji, co oznacza, że począwszy od sierpnia do końca grudnia wydobycie ropy naftowej będzie systematycznie zwiększane, każdego miesiąca, o 0,4 mln bbl/d - łącznie 2 mln bbl/d w ciągu 6 miesięcy. Poza tym producenci ropy naftowej w ramach OPEC+ zobowiązali się do współpracy również w 2022 roku. W dalszym ciągu jednak na rynku dominuje pogląd, że przynajmniej w krótkim okresie tempo wzrostu popytu zostanie utrzymane i przewyższy oczekiwany wzrost podaży. W dłuższym okresie zagrożeniem dla wzrostów cen jest oczywiście niewiadoma, co do skali wpływu kolejnej fali zakażeń koronawirusem na popytową stronę rynku.

Komentarz: Rafał Zywert BM Reflex